Start   |     Pogotowie   |     Kontakt
Humor
Spis treści
Humor
Strona 2
Strona 3
Wszystkie strony

                 



                                                                                                    Facebook



                                             Anthony Falbo, The Dentist Is In



30.jpgPrzychodzi Babcia do dentysty i mówi:
- Panie doktorze, te zęby, co mi je Pan wstawił to mnie strasznie bolą ....
A lekarz na to:
- Przecież mówiłem Pani, że będą jak prawdziwe....


Film - Latajaca proteza.wmv

Film - Ślub.mpg

Film - Wrazliwe zeby.mpg

Film - Akrobacje.mpg


W gabinecie na fotelu siedzi facet z rozdziawioną paszczą a dentysta261856_chocolate.jpg
mu grzebie.
-Co słychać u pana żony? -pyta dentysta.
-ble ghy wmyn -odpowiada facet.
-O zrobiła prawo jazdy .A co u dzieci?
-wlymi gnyfy mlio.
-Najstarsze ma 13 lat, Patrz pan jak ten czas leci. Dobrze, proszę popłukać
i wypluć.
-Panie doktorze kiedy następna wizyta? -pyta pacjent.
-Słucham?
-Kiedy mam przyjść!!!??
-Nie rozumiem...
-wzsmi ghle?
-Aaa, za tydzień w środę o 8.


Facet spotyka strasznie uśmiechniętego znajomego
Czemu Ty taki uśmiechnięty?
-a wracam właśnie od dentysty
-co ?????
-no :) nie ma go i nie będzie przez tydzień :))))) !!!!


Przychodzi pacjent do dentysty:
-Dzień dobry, mam pewien problem...
-Słucham, jaki problem ?
- Wydaje mi się, ze jestem ćmą...
- Hm, to panu jest potrzebny psychiatra a nie dentysta!
- Wiem.... Ale u pana paliło się światło....


Pewnego dnia Kowalski po raz pierwszy od kilku lat spóźnił się do pracy w pewnej prestiżowej firmie. Ze strachem w oczach,
kwadrans po 8.00 wszedł do budynku.
Od razu wypatrzyły go czujne oczy szefa.
- Żeby mi to było ostatni raz, panie Kowalski ... dzisiaj nagana a następnym razem wynocha z roboty, tylko ważne względy mogą pana usprawiedliwić.
Niestety, historia lubi się powtarzać i gdzieś po miesiącu Kowalski budzi się w swoim ciepłym łóżeczku, patrzy na zegar i własnym oczom nie wierzy ... godzina 9.00.5.jpg
Ma cale 60 minut spóźnienia! Migiem ubiera się i po drodze obmyśla usprawiedliwienie.
Wymyślił, że pójdzie do stomatologa i najlepiej żeby było widać wyrwie sobie ząb, najlepiej na przodzie jedynkę, może nawet dwójkę. Wpada do prywatnego gabinetu, budzi jeszcze śpiącego lekarza i na progu krzyczy, że będzie rwał sobie dwa zęby.
Kiedy zasiadł w fotelu stomatolog grzecznie pyta co rwiemy, na to Kowalski górną jedynkę i dwójkę.
Lekarz nawet nie pyta dlaczego i po chwili wyrywa dwa zęby Kowalskiemu.
Kowalski po zabiegu chcąc uregulować należność pyta dentystę:
- Ile się należy ?
- Normalnie 200 zł, ale dziś, w niedzielę, biorę 300 zł.


Dentystka włącza maszynę do borowania i mówi do siedzącego w fotelu pacjenta:
- A pamiętasz, jak w szkole ciągnąłeś mnie za warkocze?


Przychodzi pacjent do dentysty:
- Ależ od pana czuć alkohol! - mówi oburzony stomatolog.
- To dlatego, że przykładałem go sobie na bolący ząb!
- A od dawna boli?
- No, już jakieś cztery lata…


Przychodzi Rosjanin do dentysty. Dentysta ogląda i widzi same złote koronki, w końcu nie wytrzymał:
- Właściwie nie wiem co mam panu tu zrobić?
- Chciałbym alarm założyć.


- Ile maksymalnie zębów powinna mieć teściowa?
- Dwa.
- Dlaczego?
- Jeden, żeby mogła nim otwierać piwo zięciowi, a drugi, żeby ją stale bolał!


- Co pan sądzi, doktorze, o moich zębach?
- Doskonałe.
- Tak?
- Połowę z nich trzeba wyrwać, a połowę zaplombować - kończy dentysta.


Z gabinetu dentystycznego wychodzi chłopiec. Podchodzi do niego mama i pyta:
- Tak bardzo cię bolało?
- Nie. To krzyczał dentysta, gdy ugryzłem go w palec.


Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ściąga majtki.
- Ależ droga pani! - protestuje lekarz - Ja jestem dentystą, ginekolog przyjmuje piętro niżej!
- Nie ma żadnej pomyłki. - odpowiada baba - Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę? Zakładał! No to teraz ją pan wyciągaj!


Dwaj znajomi spotykają się na ulicy.
- Cześć, skąd wracasz?
- Od dentysty.
- Ile ci wyrwał?
- Stówę.


Ma pani bardzo ładne zęby
- zwraca się dentysta do pacjentki
-Tak? To po mamie.
-A pasowały?


Przychodzi pacjent do dentysty i pyta:
Panie doktorze, niech pan mi powie,
czy zawsze udaje się panu bezboleśnie
wyrwać ząb?
-No niezupełnie, w zeszłym tygodniu na przykład
zwichnąłem sobie rękę!!


Przychodzi baba do lekarza:
- Jestem w ciąży i bolą mnie zęby.
- Niech się pani zdecyduje, bo nie wiem jak fotel ustawić.


Przychodzi baba do lekarza i pyta:
-Czy nie zostawiłam u pana halki?
-Nie, na pewno nie.
-To przepraszam, musiałam zostawić u dentysty.


W czasie wizyty u dentysty dzwoni komórka pacjentki, która33.jpg
nie może rozmawiać.
Kobitka bezradna.
Dentysta w końcu się zlitował. Bierze komórkę:
- Halo... Kto mówi?
- Jak to, kto mówi?! MĄŻ!
- Aaaa... Mąż... OK., zaraz kończymy.... Żona tylko wypluje
i natychmiast oddzwoni.


Dentysta schyla się nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć borowanie, gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:
- Czy mi się tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich jądrach? Pacjent spokojnym głosem:
- To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy sobie ból zadawali... Prawda, panie doktorze?


Na ławce w parku siedzi chłopaczek i zajada cukierek za cukierkiem. Siedzący po przeciwnej stronie alejki starszy jegomość mówi:
- Chłopcze, jak będziesz jadł tyle słodyczy, to bardzo szybko powypadają ci zęby. Malec popatrzył na gościa i odpowiedział:
- Mój dziadek dożył 105 lat i miał wszystkie zęby.
- Tak? A też jadł tyle cukierków?
- Nie, on się po prostu nie wtrącał w nie swoje sprawy.



Siedziałam w poczekalni u swojego nowego dentysty i rozglądałam się. Zauważyłam teeth
na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego pełne imię i
nazwisko. Znienacka mi się przypomniał – wysoki, przystojny, ciemnowłosy
chłopak o tym samym nazwisku chodził ze mną do liceum jakieś 30 lat temu.
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę
podkochiwałam? Jak go jednak zobaczyłam, szybko porzuciłam tę myśli.
Ten prawie łysy facet z siwiejącymi włosami, brzuszkiem i twarzą pełną
zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził
przypadkiem do XXIII LO. „Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów,” zarumienił się.
„A w którym roku Pan zdawał maturę?” zapytałam.
On odpowiedział: „W siedemdziesiątym szóstym. Dlaczego Pani pyta?”
„To Pan był w mojej klasie!” powiedziałam zachwycona.
Zaczął mi się uważnie przyglądać.
I następnie ten wstrętny, pomarszczony staruch zapytał: „A czego Pani uczyła?”




"Pewien dziad na swoich zębach siadł. Nagle krzyknął przerażony - ktoś mnie ugryzł z tamtej strony."                    

   ks. Jan Twardowski



Czerwony Kapturek:
"Babciu... ja trochę się boję,
Bo te zęby są jakieś nie twoje..."
Wilk:
"Dobre są każde zęby,
Które prowadzą do gęby,
A że jeść tymi zębami wygodnie,
Zaraz ci udowodnię!"

  Jan Brzechwa


                                            Anthony Falbo, The Dentist Is In, Root Canal


                                            Kłamca


                                                          Ale miał korzeń







Stomatologia w Azji

obraz2_custom.jpg
obraz3_custom.jpg
obraz4_custom.jpg
obraz5_custom.jpg
obraz6_custom.jpg
obraz7_custom.jpg
obraz8_custom.jpg
obraz9_custom.jpg
obraz10_custom.jpg
obraz11_custom.jpg
obraz12_custom.jpg
obraz13_custom.jpg
obraz14_custom.jpg




15 Humor obrazek1.jpg 15 Humor obrazek9.jpg
15 Humor obrazek2.jpg 15 Humor obrazek4.jpg
15 Humor obrazek5.jpg 15 Humor obrazek3.jpg
15 Humor obrazek6.jpg
15 Humor obrazek8.jpg
15 Humor obrazek10.jpg
15 Humor obrazek7.jpg

                    Proszę otworzyć szeroko


       Ewolucja dentysty


                        Perfumy dentystki